Strona, której szukasz nie istnieje pod tym adresem, jednakże przeprowadzone zostało automatyczne wyszukiwanie dla wyrażenia faq OR czy OR stosowac OR maty OR kable OR grzewcze OR kamienie OR grzewcze, którego wyniki znajdują się poniżej.

Zimowanie żółwi lądowych z użyciem lodówki

nulus, wt., 12/06/2007

Wersja do wydrukuPoleć znajomymWersja PDF

Wielu początkujących żółwiarzy zadaje sobie pytanie: Co to jest zimowanie? Dlaczego zimować? W niniejszym artykule spróbuję przedstawić informację o samym pojęciu zimowania, jego niezbędności do prawidłowego funkcjonowania organizmu żółwia jak i przebiegu procesu hibernacji w warunkach chowu w niewoli.


Co to jest zimowanie?


Zimowanie jest innymi słowy hibernacją żółwia. W środowisku naturalnym wszystkie żółwie z rodzaju Testudo (z wyjątkiem Testudo kleinmanni - czyli żółwi egipskich oraz północno-afrykańskich żółwi z gatunku Testudo graeca) zapadają po sezonie aktywności w hibernację. Trwa ona od 2 do 6 miesięcy, a nawet 9 u żółwi stepowych (w połączeniu z estywacją).

Żółwie przed zimowaniem stopniowo „zwalniają” (ich metabolizm ulega spowolnieniu), widać spadek aktywności. Zakopują się w podziemnych jamach, i zasypiają. Wszystkie procesy życiowe zachodzące w organizmie zużywają wtedy minimalne ilości energii. Po kilku miesiącach, wraz z nadejściem wiosny - pory obfitej w pokarm, żółwie budzą się z hibernacji, i wracają do aktywności. Zaraz po wybudzeniu rozpoczyna się okres godów.


Gatunki hibernujące


  • Żółwie stepowe (Testudo (Agrionemys) horsfieldii)
  • Żółwie greckie (Testudo hermanni spp.)
  • Żółwie obrzeżone (Testudo marginata)
  • Testudo graeca ibera – (podgatunki Testudo graeca z północnej Afryki nie zimują!)

Dlaczego zimować?


Trzymane przez nas w terrariach żółwie mają dalekie od optymalnych warunki życia, przez co ich zegar biologiczny może się rozregulować. Żółwie z rodzaju Testudo od milionów lat żyją w skrajnie trudnych warunkach. Ich organizm nie jest w stanie w pełni uporać się z chowem terraryjnym. Dowodem na to jest apatyczność w zimie. Żółw wtedy aż "prosi się" o zimowanie, ale zbyt wysoka temperatura panująca w domu mu na to nie pozwala. Organizm gada wykonuje wtedy ogromną pracę. Wskutek całorocznego utrzymywania wysokiego metabolizmu żółwia (a jest to naturalny efekt trzymania żółwia w wysokiej temperaturze) intensywnemu zużyciu ulegają jego nerki i wątroba – pracują przecież, w przypadku żółwi stepowych, czterokrotnie dłużej niż w naturze; po prostu pracują na okrągło. Problem ulega zwielokrotnieniu, kiedy dodamy do tego fakt, że w niewoli nasze żółwie mają do dyspozycji pokarm w zacznie większych ilościach i znacznie bogatszy w białka, tłuszcze i cukry, generalnie dla nich niewskazane.

Żółw po latach nie zimowania może być już w tragicznej kondycji. Przecież w okresie zimowym w naturze żółwie hibernując nic nie jedzą. Właśnie dla tego zimowanie jest konieczne do osiągnięcia końcowego sukcesu jakim jest satysfakcja z dobrej formy gada po wielu latach. Hibernacja to w pewnym sensie „zasłużony odpoczynek” dla żółwia po sezonie aktywności w terrarium czy na wybiegu. To także ratunek dla jego wątroby czy nerek i istotny przyczynek do ich przysłowiowego długiego życia.


Przygotowanie do zimowania


Dobre przygotowanie do zimowania jest kluczem do udanej hibernacji. Musimy być pewni, czy nasz gad jest w pełni zdrowia. Przed zaczęciem procesu przygotowań należy skonsultować się z weterynarzem znającym się na żółwiach. Zagrożeniem jest także obecność pasożytów. Duże znaczenie ma więc wcześniejsze odrobaczenie żółwia. Znakomici hodowcy w swoich pracach twierdzą jednakże, że zarobaczenie nie zawsze musi wiązać się z ryzykiem, ale początkujący żółwiarz MUSI być pewien w 100% co od kondycji gada. Ewentualne odrobaczanie przeprowadzamy około 1-2 miesiące przed początkiem przygotowania do procesu hibernacji.

Na miesiąc przed zimowaniem zaprzestajemy podawania jakiegokolwiek pokarmu. Wtedy też zaczynamy skracać czas oświetlenia terrarium i obniżamy temperaturę. Po 3 tygodniach wyłączamy już wszystkie urządzenia grzewcze. Ważne jest to, by żółw miał w tym okresie dostęp do świeżej wody.

Musimy być też pewni, że żółwiowi nic nie zalega w jelitach. Bywa, że pokarm wydalany jest dopiero po 4 tygodniach od jego zjedzenia. Katastrofalne mogą być skutki zimowania żółwi z zalegającą treścią pokarmową. Gnicie pokarmu w jelitach to nie jest to czego chcemy dla naszego podopiecznego. Stymulująco na wypróżnianie działają częste kąpiele w letniej wodzie.

Gdy jesteśmy pewni, że żółw jest już gotów (co sygnalizuje nam ograniczoną aktywnością itd) przenosimy go do chłodnego pomieszczenia o temperaturze najlepiej około 12 stopni Celsjusza. Tam już powinien być w zimowniku (o którym przeczytacie poniżej). Po kilku dobach przebywania w temperaturze około 12 stopni żółw powinien być gotów do przeprowadzki do lodówki. Tam przez pierwsze kilka dni temperatur powinna wahać się w granicach 8 stopni, ze stopniowym spadkiem do poziomu 4 stopni. Żółw po okresie 7-10 dni powinien już zapaść w ten właściwy sen zimowy.


Jak długo zimować ?


Żółwie w warunkach domowych zimujemy od 2 do najlepiej 4-5 miesięcy. Przygotowania zaczynamy najlepiej w październiku, by w listopadzie gad już zapadł w sen zimowy.Wybudzać najlepiej jest w marcu, lub na przełomie marca i kwietnia.


Miejsce, gdzie żółw zimuje, czyli jego „hibernakulum”


Istotną sprawą jest też zapewnienie odpowiedniego miejsca do zimowania. Powinno być to pudło w którym żółw może się spokojnie obrócić, przemieścić. Zaleca się wymiary 3 na 2 długości pancerza żółwia. Niestety, w wypadku większych osobników może to sprawić kłopot, bo jak zmieścimy takie pudło w lodówce?

Hibernakulum powinno być zbudowane z materiału odpornego na wilgoć i pleśń. Ja używam dużych plastikowych pojemników na jedzenie. Jako podłoże do zagrzebywania stosujemy kostkę kokosową oraz suche liście. Ważne jest to, by żółw mógł się zagrzebać w całości, dla tego nie oszczędzajmy ilości ściółki.

Istotne jest zachowanie odpowiedniej wilgotności (dla żółwi stepowych niska, dla małych żółwi, żółwi mieszkających w Europie wilgotność powinna być większa). Od czasu do czasu, co 2 tygodnie można lekko spryskać górną warstwę podłoża. Żółwie i stepowe i duże osobniki innych Testudo tolerują suchsze warunki zimowania, młode Testudo muszą mieć dosyć wilgotny substrat. Zarówno w części górnej, jak i dolnej zimownika trzeba nawiercić wiele otworów wentylacyjnych.


Dlaczego lodówka ?


Dla początkującego żółwiarza lodówka wydaje się być idealnym miejscem do zimowania żółwi.

W lodówce możemy:

  • stale obserwować zachowanie żółwia, wcześnie zauważyć niepokojące objawy;
  • mamy stałą temperaturę i wilgotność;
  • mamy łatwy dostęp do żółwia;
  • łatwość w wymianie powietrza (raz na 1-2 dni otwieramy lodówkę na 2-3 minuty).

Pozorne wady:

  • lodówka jest często otwierana, co może przeszkadzać żółwiowi, ale ja u swoich żółwi nie zauważyłem żadnego negatywnego wpływu;
  • zagrożenie ze strony braku prądu, lub innych wypadków tego typu;
  • zagrożenie ze strony salmonelli, która jest naturalnym elementem środowiska wewnętrznego żółwia.

Żółwia MUSIMY przebadać na obecność tej bakterii i sprawdzić, czy nie jest to szczep groźny dla człowieka! Warto zainwestować w małą lodówkę specjalnie dla żółwi. Jest to jednak ogromny koszt i wyrzeczenie. Ja zimowałem z powodzeniem swoje 2 żółwie na jednej półce w lodówce spożywczej.


Na co musimy zwracać uwagę podczas zimowania ?


Wnikliwa obserwacja żółwia podczas zimowania ma duże znaczenie. Musimy kontrolować stan gada, bo od tego zależy jego zdrowie i życie.

Gdy tylko zauważymy jeden z poniższych symptomów, należy wybudzić zwierzę, i przywrócić do normalnej aktywności:

  • wysięk z nosa, jamy ustnej, oczu;
  • duża utrata wagi, nie powinno to być więcej niż 10% masy podczas całego zimowania! (np. zimujemy 4 miesiące żółwia 1000g, to na miesiąc granicą tolerancji jest utrata wagi w granicach 25 g);
  • żółw po dłuższym okresie ciągle się wierci, porusza co może być spowodowane zalegającym kałem (wtedy żółwia kąpiemy dopóki nie wypróżni się i możemy ponownie spróbować zazimować). Zdarza się, że żółw czasami ma ciągle za wysoką temperaturę;
  • spotkałem się z zapadniętymi oczami, oznaczać to może wyczerpanie żółwia lub zużywanie tkanki tłuszczowej z pod gałki oka. Nie ryzykowałem i wybudziłem;
  • pojawienie się pleśni na pancerzu/skórze, oznaka zbyt wysokiej wilgotności;
  • pojawienie się czerwonych plam na pancerzu - prawdopodobnie posocznica, należy wybudzić.

Uwaga! Temperatura podczas hibernacji nie może spaść poniżej 0 stopni! Grozi to utratą życia gada lub nieodwracalnymi zmianami takimi jak ślepota!


Wybudzanie żółwia


Po hibernacji przystępujemy do procesu wybudzania. Przez pierwsze kilka dni możemy stopniowo podwyższać temperaturę w lodówce, tak by od tych 4 stopni podskoczyła do około 10 stopni. Żółw może zacząć się wtedy sam wygrzebywać z nory, choć nie jest tak zawsze.

Po tym okresie podwyższania temperatury w lodówce wyjmujemy żółwia do temperatury pokojowej. Tam po kilku godzinach możemy już go przenieść do terrarium. Po dobie dochodzenia do siebie należy zacząć podwyższać temperaturę w terrarium oraz wydłużać czas oświetlenia. Żółw świeżo po zimowaniu „stawia na nogi” swój układ odpornościowy całkowicie od nowa, dla tego bardzo ważne jest by uchronić gada od przeciągów.

Pierwsze 2 tygodnie po zimowaniu to okres kiedy żółwia musimy obserwować dość wnikliwie. Należy wtedy żółwia kąpać w letniej wodzie i wstawić do terrarium pojemnik ze świeżą wodą. Żółw powinien w ciągu pierwszego tygodnia zacząć pobieranie pokarmu. Jeżeli okres nie jedzenia przedłuży się do ponad 2 tygodni jest to jednym z objawów anoreksji pohibernacyjnej. Stanowi to duże zagrożenie dla życia żółwia. Niezbędna jest natychmiastowa konsultacja z dobrym lekarzem weterynarii.

Składam serdeczne podziękowania za konsultacje oraz pomoc w stworzeniu artykułu dla znakomitego hodowcy żółwi - Grzegorza Rafałowskiego.


Bibliografia:

[1] Rafałowski G.: Zimowanie żółwi lądowych, DracoMagazyn nr 3, s. 41-48.