Zdjęcia żółwi stepowych

Wersja do wydruku

Marzeniem wielu hodowców żółwi jest rozmnożenie swoich podopiecznych. Jest to niezwykle trudne, ale jak najbardziej osiągalne i przede wszystkim - ogromnie satysfakcjonujące. Kiedy już osiągniemy swój cel i uzyskamy żółwi przychówek należy się nim jak najlepiej zaopiekować. Hodowla małych żółwi stepowych, wyklutych w niewoli, czy też sprowadzonych z odłowu wydaje się być dosyć problematyczna i nieco różni się od opieki nad osobnikami podrośniętymi.

Witam wszystkich, dzisiejszego wieczora postanowiłem założyć swojego stepowego bloga. Postaram się Was nie zanudzić, a i podejrzewam, że moje podejście do tego typu "atrakcj" jak blog może się różnić nieco od standardowego - nigdy takiego czegoś nie porwadziłem. 


Dziś żółw spędził pierwszy dzień na wybiegu w tym sezonie. Był bardzo aktywny i żarłoczny. O wybieg "dopominał się" już z reszta kilka dni, od kiedy tylko trochę doszedł do siebie po zimowaniu. Ogólnie aż miło było patrzeć jak buszuje pośród traw... :)

Myślę że zdjęcia zastąpią tysiąc słów:

wybieg żółwia

Zachęcona coraz lepszą pogodą wybudziłam żółwia w niedzielę (29.03.2008). Kilka dni wcześniej stopniowo podnosiłam temperaturę w lodówce a w ostatnim dniu całkowicie wyłączyłam. Szybko dało się słyszeć dobiegające z niej drapanie wraz ze wzrostem temperatury i przekroczeniu ok 10 st. C. Kiedy temperatura w lodówce zbilżyła się mocno do tej jaka panowała w pomieszczeniu wyjęłam pojemnik z żółwiem i położyłam go w terrarium rozcinając go z przodu w taki sposób, żeby żółw mógł sam z niego wyjść i po chwili sam, o własnych siłach ociężale powoli się z niego wytoczył. Jak poprzednio po hibernacji był zdezorientowany i słaby. Przygotowałam mu kąpiel w letniej wodzie i dopiero po pewnym czasie zaczął się dogrzewać pod lampą. Przed kąpielą został zważony - waga: 650 gr. Miał w terrarium przygotowane również jedzonko i... po kilku godzinach zaczął się nim interesować i zjadł trochę jakby nigdy nic. :)


Hodowca

siwytd (Tomek, lat 31, Gdynia)

O Stefanie

Od niedawna wiadomo, że Stefan jest dziewczynką, ale to nie wpłynie na zmianę imienia :) Mam go od 9 sierpnia 2007 i jest to mój pierwszy gad w domu (zawsze miałem psa). Stefek jest żółwiem stepowym. Jego wieku nie potrafię określić (plastron ma długość około 6,5 cm), gdyż kupiłem go "używanego" od pani, która trzymała go przez około 2 lata na podłodze. Stwierdziłem że u mnie będzie miał lepiej i sprawiłem mu terra.

Zwyczaje i upodobania


Żółwie stepowe (ang. steppe tortoise, niem. Die Steppenschildkröte) bywają określane różnie, zwłaszcza w literaturze obcojęzycznej. Nazwy, które możemy spotkać to: żółw rosyjski (ang. russian tortoise), żółw afgański (ang. afghan tortoise), żółw środkowoazjatyckie (ang. Central-Asian tortoise) czy żółw czworopalczasty (ang. four-toed tortoise). Nazwa łacińska tego gatunku to Testudo horsfieldii. Można również spotkać się z nieaktualną już nomenklaturą Agrionemys horsfieldii.

Subskrybuje zawartość